narzekałam, że jestem w rozkroku, nie wiedząc, co nastąpi, że rozkrok się wydłuży do 5 dni w Karthausie i weekendów w W. Nie przeczuwałam również, że tak mocno zaboli odcięcie pępowiny na te 5 dni i że te 5 dni to na 4 miesiące. Nie pokocham mojej pracy przez to nigdy, choć kocham ją mieć…
Nie przeczuwałam, że wszystko tak wzrośnie, a lęk przede wszystkim, że stracę, choć dlaczego miałabym? oprócz rozkroku, wszystko jest idealnie, i nie, nie mam pierścionka na palcu, mieszkańców w brzuchu, ale mam wszystko inne, i więcej mi nie trzeba. ale ten rozkrok już tak strasznie boli, bo nocą przez 5 dni tylko poduszka pod ręką i długie nuuudne wieczory….